wtorek, 12 maja 2015

Happy Mela, sad Minionki

Piknik z Funduszami Europejskimi w Opolu

Krótko:
1. Koncert Meli Koteluk bardzo odprężający. Zdecydowanie milej wsłuchać się w nowe kawałki na żywo. Czekam na kolejny ;]
2. Minionki opanowują świat. Widać coś jest na rzeczy, skoro nawet Pantone dodał kolor Żółty Minionkowy do swojej palety. Swoją drogą podobno jestem jak ten wysoki Kevin. Nie wiem czy się cieszyć czy smucić… taki trochę happysad. 
3. Obecnie jeśli idziesz na koncert i uda Ci się stanąć blisko sceny to musisz zrobić sobie selfie i/lub zdjęcie koncertu czy zespołu. Inaczej będziecie się wyróżniać z tłumu. Też wyciągnąłem grabie w górę i przesłoniłem widok paru osobom robiąc zdjęcie. Zgodnie z tradycją pewnie pojawi się na Instagramie za tydzień.
4. Wisienka na torcie, czyli ostatni koncert Happysad tego wieczoru. Nie wiedziałem ich na żywo z bliska przynajmniej z 7 lat. Zapamiętałem ich inaczej. Z tego też powodu stojąc metr od wokalisty zespołu nie zorientowałem się, że to on. Głupie pytanie o tożsamość też padło. Mam nadzieję jednak, że gimbaza mnie nie zlinczuje za to faux pas. 








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza