Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filharmonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filharmonia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2014

Trąbka

Wychodzisz wieczorem na miasto i myślisz, że nic już nie sfotografujesz, ale jednak zawsze się coś znajdzie. Ciężko jest fotografować swoje rodzinne miasto. Tym bardziej cieszy gdy znajdzie się coś ciekawego.



niedziela, 16 czerwca 2013

NA SKRZYDŁACH WOLNOŚCI

W miniony czwartek miałem przyjemność (rzeczywistą przyjemność przez duże "P" ) uczestniczyć w koncercie "Przeboje lat 80-tych" w wykonaniu uczniów LO2 w Opolu. Tak się akurat złożyło, że koncert ten poprzedzał 50 KFPP w Opolu i nieformalnie był jakby jego prologiem. Od samego początku byłem zaskoczony profesjonalizmem przygotowania, aranżacji i wykonania piosenek.Nadal jestem pod wrażeniem koncertu, który dalej gra mi w głowie.
Jednego jestem pewien. Była to najlepsza część KFPP w Opolu od ponad kilkunastu lat... czyli odkąd jestem w stanie sięgnąć pamięcią do transmitowanych glutów z amfiteatru przez TVP. 






















poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Simple as that

Prostota formy.
Zawsze fotografując jakieś miejsce, wydarzenie czy robiąc prosty reportaż staram się znaleźć prostotę w formie. Lubię ciekawe załamania linii, gdy się przecinają, perspektywę, która tworzy obiekt strzelistym, nieosiągalnym, zmienia jego geometrię, kształt. Mnogość kolorów, ich duża intensywność, ostre kontrasty. Niespotykane postawy, pozy, szokujące elementy, które wypełniają obraz świeżością. Ale zawsze staram się znaleźć coś co jest po prostu proste. I mimo, że zdjęcia z ciekawym kadrowaniem z różnych kątów (niekiedy trzeba się położyć, albo wejść na stół/szafkę) są efektowne i efektywne, to jednak najbardziej mnie cieszą te czyste w swej prostocie bez przesytu. Kadr na wprost, prostopadły, bez niczego specjalnego. Nie raz symetryczny, lub ze światełkiem w tunelu. Zawsze najbardziej mnie ujmują zdjęcia, które są proste, wykonane niby bez większego przemyślenia, ale mają jeden element, który zmienia wszystko, bądź nie mają tych niepotrzebnych elementów w kadrze wcale. I tak, już od ponad 2 lat męczy mnie fakt, iż na moim zdjęciu przywiezionym z Indii (które jest takie samo jak kolegi, kadry niemalże niczym się nie różnią) nie ma tej jednej cholernej kaczki co u kolegi, która sprawia, że jego zdjęcie jest wspaniałe, a moje po prostu kolejnym zdjęciem. To tak tytułem wstępu i wylania swoich żali :P bez większego powodu ;]




Cholerne kaczki!!

niedziela, 31 marca 2013

Migawki

Kilka różnych "Migawek". Tak będę tytułował posty, które nie będą posiadały żadnego konkretnego tematu przewodniego. 






poniedziałek, 25 marca 2013

Złote Gitary

W miniony weekend poproszono mnie o zrobienie kilku zdjęć na festiwalu piosenki harcerskiej "Złote Gitary", organizowanego przez 41 HDŻ im. W. Wagnera w Opolu. 



Kilka godzin z życia mniej, lecz jeśli z włożonej pracy będzie jakiś owoc to warto. I tym razem też tak było a i parę kadrów bardziej backstage'owych też udało się złapać. Poniżej migawki nie tylko z występów uczestników, ale także z warsztatów i tego co działo się na około.